Zdać LEK – recepta na sukces

Dzisiaj wpis chyba o najgorszym egzaminie jaki czeka każdego młodego lekarza, czyli o Lekarskim Egzaminie Końcowym. Jest to ostatni krok przed naszym dorosłym doktorskim życiem i dla wielu osób dość przerażający krok. Sam bardzo się go bałem, bo nie wyobrażałem sobie jak można ogarnąć na raz taką ilość wiedzy mając w głowie przygotowywanie się do samego egzaminu z Chorób Wewnętrznych, który zdawał się już być kolosalną ilością materiału. Ostatecznie okazało się, że cała tajemnica nie polega na przyswajaniu kosmicznej ilości materiału tylko głównie na wiedzy wyniesionej ze studiów, umiejętności rozwiązywania testów, logicznemu myśleniu, doborowi odpowiednich materiałów w celu przygotowania się, odpowiednim dysponowaniem wolnego czasu na naukę i szczęściu. W tej w miarę treściwej notatce podzielę się z Wami informacjami jak mi udało się przebrnąć przez ten upierdliwy egzamin i jeśli szukacie informacji jak zdać LEK na 100% to porady nie bardzo różnią się od tego jak go po prostu zdać – jedyna różnica jest taka, że trzeba sumiennie się przygotowywać na każdy termin, poświęcić więcej czasu na naukę i czasami mieć dużo szczęścia. Zaczynamy.

Pierwszym ważnym elementem jest czas kiedy zacząć się przygotowywać. Moim skromnym zdaniem trzeba poświęcić temu ok. dwa miesiące przygotowania. Oczywiście indywidualnie ten czas będzie bardzo się różnił dla poszczególnych osób, dwa miesiące to okres jaki ja potrzebowałem na powtórzenie materiału i nadrobienie zaległości. Tyle potrzebowałem, sami oceńcie swoją potrzebę 🙂

Drugim elementem jest dobór materiałów z jakich będziecie korzystać. Tutaj moja osobista preferencja – materiały z kursu „Zdaj LEKko” i książki z serii „LEPoLEK”. Oczywiście ile ludzi tyle opinii, w moim przypadku ten zestaw okazał się być najlepszy, bo materiałów używałem do powtarzania, a testów do utrwalania i uzupełniania informacji, które były pominięte w „Zdaj LEKko”. Tutaj trochę się rozdrobnię i podpowiem Wam jak ja przygotowywałem się z poszczególnych działów:

  • Choroby Wewnętrzne – mały Szczeklik, materiały „Zdaj LEKko” i „LEPoLEK”. Jest to dość ciężki dział, bo jak wiemy temat rzeka, ale poszczególne działy przerobiłem pod kątem tego jak często z nich pytają… i tak: Reumatologia – Szczeklik, Endokrynologia – Szczeklik, Pulmonologia – Szczeklik, Kardiologia – Zdaj, Gastroenterologia – Zdaj, Nefrologia – Zdaj + prezentacje z WUM, Hematologia – Zdaj.
  • Pediatria – skrypty z WUM, materiały „Zdaj LEKko” i „LEPoLEK”. Tutaj już nie ma takich wariacji jak w przypadku interny, trzeba przerobić Zdaj i jak będziecie mieli niedosyt to uzupełnić skryptami i prezentacjami z WUM.
  • Chirurgia – materiały „Zdaj LEKko” i „LEPoLEK”. Tutaj nawet nie ma co otwierać Noszczyka, bo większość pytań to pytania o ostry brzuch, objawy, badania, nazwy operacji i statystykę. Zdaj wzmocnione powtórką z LepoLeku spokojnie wystarczy.
  • Medycyna rodzinna – materiały „Zdaj LEKko” i „LEPoLEK”. Nienawidzę tego działu, bo wrzucają tu pytania, które nie załapują się do pozostałych działów i tak możecie tutaj znaleźć pytania z neurologii czy chorób zakaźnych. Poza materiałami trzeba oczywiście przyswoić kalendarz szczepień!
  • Anestezjologia i Medycyna Ratunkowa – wytyczne, materiały „Zdaj LEKko” i „LEPoLEK”. Podstawa to wytyczne, reszta jako uzupełnienie.
  • Ginekologia i Położnictwo – prezentacje z WUM, materiały „Zdaj LEKko” i „LEPoLEK”. Tutaj niestety musicie polegać głównie na prezentacjach, bo materiały ze Zdaj są bardzo słabo przygotowane. Kiedyś jeden z gorszych działów, obecnie jest w miarę ok 😉
  • Psychiatria – Jarema, materiały „Zdaj LEKko” i „LEPoLEK”. Podstawą jest podręcznik prof. Jaremy (koniecznie najnowsze wydanie) i możecie go uzupełnić materiałami ze Zdaj. Tutaj oczywiście przede wszystkim pytają o psychopatologię, leki i ustawę… Niby tak mało, ale weźcie uczcie się tego od początku jak np. mój rocznik egzamin z psychiatrii miał na IV roku 😛 Osobiście mój najbardziej znienawidzony (mimo, że bardzo ciekawy) dział.
  • Orzecznictwo, Prawo i Bioetyka – materiały „Zdaj LEKko” i „LEPoLEK”. Tutaj totalnie bez zaskoczenia – podstawą są te dwa źródła… poza tym starajcie się słuchać na kursie… tak wiem, że nie jest to proste 😛
  • Zdrowie Publiczne – materiały „Zdaj LEKko” i „LEPoLEK”. Zawsze wielka niewiadoma, część pytań się powtarza, a jak nie wiecie o co chodzi zaznaczajcie E.”wszystkie są prawidłowe” 😛

No i z grubsza to tyle jeśli chodzi o to jak się przygotować. Pamiętajcie jednak, żeby te działy których totalnie nie pamiętacie (jak w moim przypadku psychiatria) nie zostawiać sobie na koniec! Lepiej przemęczyć się przez nie na początku kiedy głowa jest jeszcze w miarę świeża 😉 Za to na koniec zostawcie sobie takie działy jak orzecznictwo, prawo i zdrowie publiczne, tydzień przed egzaminem spokojnie powinien wystarczyć.

A co z takimi modnymi wynalazkami jak kursy przygotowujące do LEK, czy mógłbym jakiś polecić? Odpowiedź jest bardzo prosta – nie i jeden prosty powód – na żadnym nie byłem. Jeśli jednak uważacie, że potrzebujecie pójść na taki kurs to w wyborze kierujcie się przede wszystkim tym jaki dany kurs ma wkład w pytania, które trafiają do puli egzaminacyjnej. Niewielu wie, ale pytanie do egzaminu wybiera CEM z puli pytań nadesłanych przez autorów, którzy za użycie swojego pytania dostają jakieś symboliczne wynagrodzenie (chyba 50 zł, można sprawdzić na stronie CEM) i tak np. z tego powodu bardzo duża popularnością cieszy się kurs Zdaj LEKko… chyba jedyny kurs, który mogę Wam polecić po tym jak widziałem materiały z prezentacji (odkupione od kolegi, więc jeśli nie stać Was na kurs zróbcie zrzutę i podzielcie się prezentacjami). Ale tak jak mówię, nie byłem, ale prezentacje (poza ginekologią) są bardzo fajne do powtórki. Jedyny kurs, którego nie mogę polecić to ten organizowany przez PZWL, nic o nim nie słyszałem, ale jak widzę instagramową kadrę (w tym jedno nazwisko, które zdecydowanie świadczy o wątpliwej jakości) to dajcie sobie spokój i wybierzcie coś innego.

Co się tyczy samego egzaminu- pamiętajcie, żeby zabrać ze sobą na egzamin jakieś picie i jakiegoś batona, bo w końcu to aż cztery godziny mordęgi!! Za pierwszym i trzecim razem pisałem egzamin w sali poniżej na Bobrowieckiej i cieszę się, że już więcej nie będę musiał jej odwiedzać 😛

To tyle tego krótkiego wpisu, mam nadzieję, że wyjaśniłem parę wątpliwości i oczywiście jak zawsze służę pomocą w razie jakiś wątpliwości (komentarze i priv). I na koniec nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wszystkim powodzenia 🙂

Połamania ołówków! 🙂

3 uwagi do wpisu “Zdać LEK – recepta na sukces

Odpowiedz na Bartek Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s