Atlas anatomiczny – który wybrać?

Pamiętacie jak dostaliście się na studia i myśleliście, że wybór uczelni to był Wasz największy dylemat w życiu? 🙂 No to chyba nie wiedzieliście co Was czeka przy zakupie/ wypożyczaniu podręczników na pierwszy rok 🙂 Jedną z zalet studiowania medycyny jest to, że ucząc się do przeróżnych przedmiotów nie musicie ograniczać się do jednego źródła. A dlaczego jest  to zaleta? Pamiętacie czasy szkoły jak wszyscy uczyliście się z jednego podręcznika i mówiliście „o matko, tego syfu nie da rady czytać”? 🙂 To właśnie raczej unikniecie tego na tych studiach (no chyba, że będzie chodziło o farmakologię brrr) 🙂 Bogactwo literatury jest tak duże, że wielu przyprawia o zawrót głowy i co za tym idzie o wątpliwości na jaki tytuł wydać czasami bardzo duże pieniądze… a jak nie wydać to, który tytuł zaklepać w wypożyczalni zanim zniknie on z półek 🙂 Chyba najważniejszym i jednocześnie najcięższym przedmiotem na pierwszym roku jest „Anatomia prawidłowa”, o tyle o ile zakup podręcznika nie jest najważniejszym priorytetem (i tak każdy kupuje Bochenka i później uczy się tylko ze Skawiny 😛 ) to prawdziwe schody zaczynają się kiedy przychodzi czas na zakup atlasu, wg mnie najważniejszej książki na pierwszym roku i tutaj lekko postaram się pomóc Wam z wyborem 🙂

Nie wiem jakie teraz są zasady nauczania anatomii, ale jak ja zaczynałem studia to obowiązywało nas mianownictwo polskie i łacińskie, więc na takich tytułach się skupię.

Ekstra wskazówka – jeśli po tym wpisie ciągle będziecie niezdecydowani to nie spieszcie się z zakupem! Najczęściej zakup atlasu to ok. 180-230 zł, więc chyba nie chcecie wyrzucić tych pieniędzy w błoto! Przed zakupem dobrze jest obejrzeć towar i w tym celu najlepiej udać się do czytelni i zapoznać się z interesującymi nas tytułami… jeśli do czytelni Wam nie po drodze to możecie obejrzeć atlasy kolegów z grupy, bo w każdej grupie są masochiści, którzy dźwigają tę makulaturę na zajęcia 😀 ale przejdźmy do konkretów 🙂

Wśród wszystkich atlasów mamy do wyboru dwa rodzaje:

  • ilustrowane: m.in. Sobotta, Netter
  • fotograficzne: m.in. Yokochi, McMinn

I tutaj moja pierwsza sugestia – najlepszym połączeniem będzie zakup po jednym z każdego rodzaju atlasów, jeśli macie napięty budżet to kupcie ilustrowany!

Jeśli chodzi o atlasy ilustrowane to mamy tutaj dwóch najpopularniejszych kandydatów: niemieckiego Sobottę i amerykańskiego Nettera. Oba w podobnej cenie, ale skupię się na najcharakterystyczniejszych cechach:

Sobotta – największą zaletą jest to, że jest on podzielony na 3 tomy (za moich czasów na 2), więc jeśli chcecie nosić książkę na zajęcia to już tutaj możecie mieć rozstrzygnięcie wątpliwości 🙂 Poza tym atlasy są szyte, czyli przy częstym użytkowaniu nie będziecie gubić kartek. Kolejną zaletą jest twarda oprawa, która jest bardzo wytrzymała, więc jeśli często chcecie pakować swój atlas do plecaka – świetna sprawa. Bardzo ładne i czytelne ilustracje. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to tylko jakość papieru, ale to tylko piszę po to, żeby nie było za kolorowo 😉

sobotta-atlas-of-anatomy-musculoskelatal-system-internal-organs-head-neck-neuroanatomy

Netter – tutaj mój osobisty wybór 😉 wybierając go kierowałem się wyglądem ilustracji, które wg mnie są chyba najładniejsze jeśli chodzi o ten przedział cenowy. Książka wydana na bardzo przyjemnym kredowym papierze i niestety tutaj kończą się jej zalety. Całość oprawiona jest w miękką okładkę, która przez gabaryt podręcznika bardzo szybko się niszczy przy częstym noszeniu w plecaku i jeśli mowa o gabarycie to tytuł wydawany jest w jednym, bardzo ciężkim i nieporęcznym tomie. I na koniec wg mnie największa wada to klejenie podręcznika, a nie tak jak w przypadku poprzednika szycie.

atlas-anatomii-czlowieka-netter

Czyli jeśli wybieracie atlas ilustrowany to powinniście przy tym odpowiedzieć sobie na następujące pytania: gdzie chcecie się z niego uczyć, jak będziecie go przechowywać i czy będziecie nosić go na zajęcia. Po zapoznaniu się z wyglądem ilustracji wybór już nie powinien sprawiać problemu 🙂

Kolejny wybór to atlas fotograficzny i tutaj zdecydowałem się (i jednocześnie polecam) na McMinna, z dwóch powodów: ma większą objętość, czyli ma więcej zdjęć i wszyscy sugerowali mi, żeby nie kupować „małego Yokochiego” tylko „dużego” zagranicznego, a jeśli nie uda się go zdobyć to McMinn jest dużo lepszym wyborem. No i faktycznie byłem z niego bardzo zadowolony, jedyny minus to bardzo duży format, ale dzięki temu zdjęcia są w lepszej rozdzielczości, więc to taka nie do końca wada 🙂

mcminn

Tak jak wspominałem, wszystko zależy od Waszego budżetu, jeśli jest on ograniczony to zakup atlasu fotograficznego traktujcie jako opcjonalny! Atlas ilustrowany > atlas fotograficzny!

I na koniec jeszcze taka moja sugestia tytułu spoza listy – Prometeusz! Zdecydowanie mój ulubiony atlas, bo oprócz tego, że ma piękne ilustracje, trzy tomy, szyte strony to dodatkowo oprócz ilustracji posiada opisy coś a’la Skawiny. Jedyny minus to jego cena, więc opcja dla tych z większym budżetem, ale jeśli możecie wydać taką kwotę to nie będziecie żałować… sam go dostałem pod choinkę i jest to jeden z lepszych prezentów jakie dostałem od Św. Mikołaja 🙂 Ale tak jak mówię, jest to zakup BARDZO opcjonalny i jeśli miałbym wybór między atlasem ilustrowanym i fotograficznym, a Prometeuszem to raczej wybrałbym opcję nr jeden.

prometeusz

Poza atlasami ilustrowanymi i fotograficznymi są jeszcze atlasy radiologiczne, ale to już bardzo zbędny zakup jeśli chodzi o pierwszy rok. Oczywiście będziecie oglądać różne radiogramy na zajęciach i będą one na egzaminie praktycznym, ale ta ilość jaką zobaczycie w trakcie zajęć w zupełności wystarczy. Jak już będziecie mieli „zwykłą atlasową” wiedzę, to bez problemu odniesiecie się do niej oglądając kliszę, więc wg mnie absolutnie zbędny zakup!

To tyle 🙂 mam nadzieję, że troszkę pomogłem z wyborem, a w razie wątpliwości piszcie 🙂 Piszcie jeszcze jeśli macie wątpliwości jeśli chodzi o inne podręczniki z innych przedmiotów/ dziedzin, a postaram się pomóc w rozwianiu wątpliwości 🙂

Do następnego 🙂

Jedna uwaga do wpisu “Atlas anatomiczny – który wybrać?

  1. Pingback: Wyprawka na pierwszy rok medycyny na WUM | Lekarski Notes

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s